Mistrzostwa te organizowane są przez stowarzyszenie PNA . Pierwszy raz imprezę zorganizowano w 2007 roku w Łodzi . Kiedy to dziewięciu adeptów nunchaku walczyło o tytuł mistrza kraju w Nunchaku-Freestyle . Jak sama nazwa wskazuje mistrzostwa są stricte freestyle’owe. Jednak pomimo nazwania imprezy „Nunchaku-Freestyle” można konkurować jeszcze w konkurencji „Kata z Bronią” .
Oprócz zdobycia tytułu Mistrza Polski w Nunchaku-Freestyle , rozdawane są również puchary , medale oraz nagrody rzeczowe . Zwykle jak to w tradycji tej imprezy , dzień po Mistrzostwach organizowany jest zlot , gdzie przegrani mogą utopić smutki , a zwycięzcy wypić z pucharu ambrozję .
Mistrzostwa Polski w Nunchaku-Freestyle to dobra impreza i chyba jak na razie jedyna tego typu w kraju gdzie nunczakowcy mogą ze sobą konkurować i jednocześnie spotkać się na zlocie . Na pewno obowiązkowa pozycja w kalendarzu porządnego użytkownika broni nunchaku .
Mistrzostwa Polski w karate Tsunami to coroczna impreza w której występuje również konkurencja „Kata z Bronią” w której to uczestnicy występują do muzyki z daną bronią. Jak to bywa w sztukach walki, najczęściej uczestnicy wybierają nunchaku. O ile można powiedzieć, że takie mistrzostwa istnieją, o tyle o jej poziomie za wiele napisać się nie da. Nie dlatego, że poziom jest słaby, lecz dlatego, że w tych mistrzostwach mogą wziąć udział jedynie adepci Karate Tsunami. A wielka szkoda. No, ale impreza swoich dla swoich, mimo to warta odnotowania, jako kolejna w której występują bronie, a przede wszystkim nunchaku.
Mistrzostwa Polski w Ex Sw odbywają się od 2006 roku w Lidzbarku Warmińskim. Jest to chyba najtrudniejsza impreza dla nunczakowców, jaka odbywa się w Polsce. Nie dlatego, iż taki wysoki poziom jest tam w nunchaku, lecz dlatego, że występują tam inne bronie a nazwa „EKSTREMALNE SZTUKI WALKI” nie jest na pokaz. Czyli oceniane nie są tylko techniki z bronią, ale też bardzo liczą się salta, kopniaki i różne skomplikowane akrobacje w powietrzu. Jeżeli masz opanowaną broń, ale nie skaczesz, możesz przegrać z tymi, którzy broń mają tylko na pokaz a skaczą pod niebiosa. O czym mógł się przekonać w 2007 roku Mistrz Polski w Nunchaku-Freestyle zajmując w wyżej wymienionych mistrzostwach trzecie miejsce. Impreza idealna dla tych którzy oprócz broni, uprawiają również ekstremalne formy sztuk walki a przy tym również akrobacje.
World United Martial Arts, to organizacja, jak sama nazwa mówi, zrzeszająca w zasadzie wszystkie sztuki walki. Organizuje naprzemiennie z roku na rok Mistrzostwa Europy, oraz Mistrzostwa Świata . Więc jak ktoś zdobędzie jakiś tytuł , to jest on ważny aż przez dwa lata. Impreza charakteryzuje się tym, iż jest organizowana w różnych miejscach na kuli Ziemskiej ( Grecja, Anglia, Francja, Malta itd. ) co jednak wiąże się z dużymi wydatkami. W owych mistrzostwach można powalczyć w konkurencji „Weapons” i startuje się naprzeciw osób z różnymi typami broni . Jest dużo nunchaku, ale też jest dużo tonf, bo, sai, halabard, szabli Dao oraz innych broni z kung-fu. Poziom jak na tę rangę mistrzostw jest prawdę powiedziawszy zróżnicowany. Raz jest wysoki, raz średni . W historii Mistrzostw Europy/Świata Wuma, na podium jak do tej pory stanęło trzech Polaków (jeżeli chodzi o kategorie „Weapons” ).
Mistrzostwa te były organizowane przez Shihana Stanisława Majchrzaka. Były, gdyż od 2005 roku słuch o nich zaginął. Impreza ta była organizowana w Łącku, lecz kiedy się odbywała w Polsce nunchaku nie było tak rozpropagowane a co za tym idzie zawodnicy, którzy dzisiaj wymiatają na arenie krajowej, wtedy nie zajmowali się nunchaku na taką skalę jak obecnie, więc i to przekładało się na poziom imprezy w której było wielu świetnych zawodników, lecz w dziedzinie freestyle`u to jest to najsłabsza impreza tego typu. Jako dowód mogę przytoczyć iż II Vice Mistrzem Polski w Nunchaku w konkurencji Freestyle został… Sensei od kobudo Paweł Urbańczyk a Vice Mistrzem Polski w tej samej konkurencji został Sensei Marceli IV dan . O ile umiejętności tych panów w kobudo są bezsprzeczne , tak w obecnych imprezach pod szyldem „Freestyle” szans by raczej nie mieli. Impreza na pewno warta by ją reaktywować . Dlatego Shihanie Stanisławie Majchrzaku, proponujemy pomyśleć nad wskrzeszeniem pomysłu Mistrzostw Polski w Nunchaku
W dniach 14-18, odbyło się chyba jedyne i pierwsze w Polsce seminarium z tematyki nunchaku freestyle. Czytając fachową prase, śledząc fora internetowe nie natknąłem się jeszcze na taką inicjatywę. Seminarium prowadzili Tomasz Chmura oraz Krzysztof Gaczyński, którzy przez cztery dni, na specjalne zaproszenie Ryszarda Dudka nauczali dwudziestu pięciu ludzi posługiwać się bronią nunchaku w zakresie freestyle.
Na miejscu oprócz warsztatów z nunchaku, były prowadzone również zajęcia z Extreme Martial Arts/akrobatyki nadzorowane przez Janusza Ciechowskiego, oraz z Survival Combat System przez instruktora Ryszarda Dudka
W pierwszym dniu zajęć, elementy które były do opanowania to: Przełożenia, odbicia, przekładanki oraz podstawowy kołowrotek + ósemka + kołowrotek z ósemką. W tym pierwszym dniu, bez większych kłopotów podstawy porządnego „nunczakowca” zostały opanowane mniej więcej przez wszystkich. Wraz z Krzysztofem, staraliśmy się nauczać również poruszania z nunchaku. Trening który zastosowaliśmy na kursantach, polegał na przejściu z jednego końca sali na drugi wraz z używaniem wszystkich technik których nauczyli się tego dnia. Koncepcja ruchomego pokazu to nemezis większości użytkowników nunchaku w naszym kraju. Widzę to po Mistrzostwach Polski w Nunchaku-Freestyle. W dwa tysiące ósmym roku, wszyscy oprócz dwóch startujących, stali na środku w jednym punkcie nie ruszając się o krok z miejsca. Z racji tego faktu, nauczając nunchaku freestyle na warsztatach, starałem się od początku, już od pierwszego dnia wpoić ruch, jako element pokazu, który jest niezbędny.
W drugim dniu, przyszła pora na bardziej skomplikowane przełożenia, kołowrotki poziome, przekładanki „Między dłońmi I”, „Między dłońmi II”. W tym też dniu Krzysztof Gaczyński nauczył wszystkich prostego układu z nunchaku, tak aby kursanci zauważyli, że tak jak i w ich dziedzinie (Extreme Martial Arts) tak i w nunchaku, pokaz to ciąg wcześniej przygotowanych technik połączonych w jedną całość. Obozowicze zaprezentowali pod koniec dnia układ który nauczył ich Krzysiek. Ponadto zostało ogłoszone, iż w ostatnim dniu warsztatów, każdy z uczestników seminarium musi wymyślić swój własny układ z bronią, gdyż zostaną rozegrane mini zawody z nagrodami.
W trzecim dniu, przyszła pora na kolejne triki które były już na bardziej zaawansowanym poziomie. Gwiazdy z nunchaku, łączenie kołowrotków, kołowrotki poziome z przejściem na drugą rękę, kołowrotki za plecami itd. Nie powtarzaliśmy już układu Krzyśka, gdyż każdy miał na głowie swój własny który powinien zaprezentować w ostatni dzień warsztatów. W tym dniu przyszedł największy skok jakościowy w machaniu u kursantów. Dwa dni paru godzinnego machania nunchaku dało się we znaki. Triki zaczęły lepiej wychodzić, a nadgarstki lepiej pracować, przez co kolejne rzeczy które nauczaliśmy przychodziły im z większą łatwością niż w pierwszym i drugim dniu. Przeplatanki, odbicia od nóg czy nawet podrzuty, które w tym dniu szlifowaliśmy, wychodziły wyśmienicie.
Warto rzec, iż tempo pojmowania broni pod kątem freestyle`owym było bardzo szybkie. Jak to Krzysiek Gaczyński zauważył: Kołowrotki które jemu zajęły miesiąc na opanowanie, uczestnikom warsztatów zajęły trzy dni. A Krzysiek jest przecież vice mistrzem Polski w nunchaku-freestyle! Może zaważył tu fakt, iż dawniej sami się uczyliśmy w pokojach technik, a tutaj wraz z Krzyśkiem pokazaliśmy od podstawki jak/gdzie/co idzie. Jak pałka się zachowuje, gdzie należy złapać, jak idzie fizyka ruchu dłonią etc. Warsztaty te jasno pokazują, że nunchaku freestyle jeżeli ma się dobrego instruktora jest do opanowania w trzykrotnie szybszym tempie niż samemu się ucząc w domu. Nic tylko zakładać sekcje nunchaku freestyle
Czwarty dzień to przede wszystkim nauka kombinacji przełożeń, odbić i kołowrotków w różnych wariantach, aby przygotować adeptów do zawodów. Nauka kołowrotka niesymetrycznego (Czyli nie na bazie ósemki) czy kołowrotek z odbiciem na udo i przejściem za głowę przychodziły już większości osób z łatwością. Po zajęciach z zakresu technik, nadchodziły wolne godziny na szlifowanie układu własnego. Tutaj byliśmy do dyspozycji kursantów i pomagaliśmy w tworzeniu niepowtarzalnego układu z nunchaku freestyle.
Zawody II Obozu technicznego T-akeshi Team odbyły się pod koniec czwartego dnia. Każdy uczestnik seminarium musiał zaprezentować swoje umiejętności tak jakby występował na Mistrzostwach Polski. W składzie sędziowskim byli: Krzysiek Gaczyński, Janusz Ciechowski, Ryszard Dudek, oraz moja osoba. Z dwudziestu trzech osób wybraliśmy siedem osób którzy przeszli do następnego etapu. Tu z kolei oddaliśmy władze, w ręce ludu
czyli kto przejdzie do trzeciego etapu (Tylko trzy osoby) wytypowano za pomocą głosowania. Na końcu ilość i głośność braw zdecydowała o zwycięzcy.
Ogólnie o obozie trzeba powiedzieć, że był wyśmienity. Panowała bardzo specyficzna atmosfera, a trening z mistrzem Januszem Ciechowskim był niesamowity. Akrobacje które wyczyniał zapierały dech w piersi. Zobaczyć w internecie co wyczynia, a zobaczyć to na żywo to jak z powiedzeniem: „Zobaczyć Neapol i umrzeć”.
Ekipa T-akeshi bardzo szybko załapała czym jest freestyle`owe machanie nunem. Pokazy które zaprezentowali na zawodach dnia czwartego, nie były może na poziomie tego co robi Krzysiek Niemyt, Szymon Jabłoński czy Bartek Grabowski, jednak z racji tak krótkiego czasu nauki i atutu w postaci akrobacji z bronią, jeżeli dalej będą trenować, to staną się godnymi rywalami tych pierwszych. Świat XMA i świat Polskiej Szkoły Nunchaku powoli się przenikają. My zaczynamy się ruszać i skakać, a ci którzy skaczą zaczynają machać nunchaku. Krzysiek Gaczyński widział co się dzieje i jak sam mi powiedział teraz będzie trenował nawet w nocy by na zbliżających się Mistrzostwach Polski w Nunchaku móc konkurować z T-akeshi Team z nunchaku. A mówię to ku przestrodze, gdyż co najmniej czterdzieści osób zostało mi obiecanych na Mistrzostwa Polski w Nunchaku-Freestyle 2009, a osoby takie jak Ariel Fedoruk czy Tomasz Koszański, mają nunchaku opanowane na przyzwoitym poziomie, a ewolucjom powietrznym nie ustępują Emigowi. Jeżeli oni podszkolą bardziej nunchaku, to wiecie co Was czeka Drodzy członkowie PNA w Mistrzostwach Polski w 2009
Pozdrawiam i dziękuję Ryszardowi Dudkowi za zorganizowanie całości i wyjście z inicjatywą warsztatów nunchaku freestyle. Dzięki temu właśnie ten sport się rozwija i jak widzę, rozwija w dobrym kierunku.
Tomasz Chmura
Filmik przedstawiający w wielkim skrócie II Obóz techniczny T-akeshi Team
W dniach 14-17 listopada 2008r T-akeshi Team Polska wraz z Dębowskim Ośrodkiem Kultury oraz Klubem Garnizonowym w Lidzbarku Warmińskim organizują „II T-akeshi Team Camp”, obóz techniczny dla zawodników kadry T-akeshi Team Polska.
Obóz odbędzie się w miejscowości Dębno (koło Szczecina) w pięknie położonym Dębowskim Ośrodku Kultury. Uczestnicy zakwaterowani będą w pokojach dziesięcioosobowych (łóżka polowe – należy ze sobą zabrać śpiwór) z pełnym wyżywieniem (śniadania, obiady, kolacje, podwieczorki).
Uczestnicy na czas trwania obozu i przejazdów tam i z powrotem (13 -18 listopad 2008r) będą objęci ubezpieczeniem grupowym.
Program obozu obejmuje treningi:
NUNCHAKU – prowadzi instruktor Krzysztof Gaczyński (wice mistrz polski w nunchaku freestyle)
AKROBATYKA I TRICK’Z – prowadzi Janusz Ciechowski (mistrz XMA)
Program warsztatów nunchaku-freestyle będzie obejmował tzw.”polską szkołę nunchaku” czyli machanie na zasadzie kołowrotków, oraz „nunchaku emigowe” czyli nun na bardzo krótkim łańcuchu. Ponadto uczestnicy zostaną przygotowani na zbliżające się za rok Mistrzostwa Polski w Nunchaku-Freestyle (Po to również te warsztaty są organizowane, by szkolić przyszłych zawodników). Krzysiek Gaczyński z racji swoich umiejętności, czyli drugi po Szymku Jabłońskim, mistrz posługiwania się nunchaku freestyle w Polsce, będzie instruktorem tych pięciodniowych warsztatów. Warto dodać, iż drugim instruktorem będzie Janek Ciechowski, mistrz mistrzów w XMA i najbardziej znany Polak w tej dyscyplinie. Kiedyś już pisałem, iż nunchaku wkracza w nową erę. Te warsztaty są dopełnieniem mojej myśli. Uczestnicy oprócz nunchaku freestyle, będą mogli się podszkolić w XMA i Trick`z podważając swoje umiejętności władania nunem na kolejny Światowy już poziom.
Zapraszamy.
Z zawodów które odbyły się w Lidzbarku-Warmińskim nasi uczestnicy przyjechali bez medalu. Można mówić o wielkim pechu (Jak autodestrukcja broni Łukasza), lub słabej ocenie sędziów, lecz ja po prostu uważam, iż zostaliśmy pokonani przez lepszych. Jako zawodnicy nie spełniliśmy wymagań na które w tym roku akurat sędziowie położyli nacisk.
Łukasz Matuszewski, Krzysztof Niemyt oraz Tomek Chmura zachwycili publiczność na IV Lidzbarskim Festiwalu Sztuk Walki. Nasza grupa została zaproszona przez Ryszarda Dudka, organizatora Mistrzostw Polski oraz festiwalu. Za gościnę, jak i niesamowite atrakcje sportowe serdecznie dziękujemy temu wspaniałemu człowiekowi i mamy nadzieję, iż jest to dopiero początek współpracy między nunczakowcami, a najlepszymi trikersami Polski. O Łukaszu, Krzyśku i Tomku była wzmianka w wieczornym wydaniu wiadomości na kanale TVP Olsztyn. Pokaz zaczął Krzysztof Niemyt (Mistrz Polski oraz gwiazda „Got Talent”), następnie Tomek Chmura, a na końcu Łukasz Matuszewski, który odbił sobie tym pokazem pechowy występ na zawodach. Na końcu wszyscy dali wspólny pokaz przed Lidzbarską publicznością.